11 liter… myślałam, że to jest łatwe… takie proste jak pstryknięcie palcem! A Tu co? Okazuje się, że jest ciężko… Głowić się, zastanawiać… i to jeszcze tak by też innym się spodobało… KREATYWNOŚĆ moje przekleństwo.Dla mnie nie ma trudu wymyślić coś i użyć słowem… Schody zaczynają się, gdy w grę wchodzi obraz… NIGDY nie przypuszczałam, że ktoś kiedyś przekona mnie, abym… zastanowiła się nad swoim wyglądem…, ba! Nad wyglądem innych… Brzmi przerażająco, przynajmniej dla mnie, lecz… coraz więcej widzę w tym zabawę… tak jakbym się cofnęła w czasy dzieciństwa, gdzie szyłam dla lalek… teraz, tak troszeczkę rozmiar mi się powiększył…
Kto by pomyślał… dzisiaj strasznie czas dłużył mi się… jeszcze bardziej niż zawsze… tak zegar tykał i tykał… nudy, myślałam, że odpłynę na wyspę jakąś i mnie już nikt nie znajdzie. Naprawdę, tak jakby dla mnie czas stanął w miejscu. I jeszcze na domiar złego ukradłam sobie jedną godzinę… a raczej dodałam… (zegarki w telefonach zapomniałam przestawić)… NAPRAWDĘ powiadam wam, że mi się jeszcze tak nigdy nie dłużył! A teraz jak sobie pomyślę, że np miałabym angielski w taki dłuuuużący się dzień, to aż ząbkami zaczęłam zgrzytać… i jakiś taki wrrrrrrrrrr z gardła mi się wymcknęło. Mój piasek czasu w różę pustyni się na te parę godzin zamienił…
A tak po za tym to ja w glanach jestem urocza i bezbronna, o!
dancephoto powiedział
październik 26, 2009 @ 10:29 pm
….pisz dalej…pisz duzo…lubie jak piszesz….chce bys pisala…. a glowe podniesiona mialas…bo chcialem tego…dalej nie wiadomo kto mysliwy a kto zwierzyna…..
Nnyv powiedział
październik 27, 2009 @ 9:11 am
Napiszę tutaj, bo w poprzednim poście nie chcą moich komentarzy wyświetlać
Przyślij płytę ze zdjęciami
usachianna powiedział
październik 27, 2009 @ 3:35 pm
Dance nie wiadomo i w sumie ja nie chcę tak szybko się dowiedzieć…
tylko nie bij!
Nnyv ^^’ ten list jakoś mi się napisać nie może…
Nnyv powiedział
październik 27, 2009 @ 6:41 pm
He, nie będę biła, skoro to właściwie moja kolej na pisanie. Ale skoro sama już się tak ładnie zapowiedziałaś… ^^
Prezent leży i czeka, i łzami moczy swoje opakowanie piękne