Tam, gdzie piękne widoki są nocą…

… czyli Radom.

Nie wiem jak jest w Radomiu, choć jestem tu prawie tydzień. Na dworze przerażająco niska temperatura, więc spacery wydają się mało zachęcające. Jednak widok z okna wart jest paru zdań. Otóż mieszkam w wieżowcu na dziesiątym piętrze, gdzie reszta miasta składa się z małych kamieniczek i domków jednorodzinnych… Tzw złota godzina, wpada promieniami do pokoju i aż prosi się o zdjęcia… a później piękny tęczowy zachód słońca i powolna szarość… Zapalają się wszystkie światła i pomarańcz miesza się z czernią… i bielą śniegu. Niby widoczek w każdym mieście można zobaczyć, lecz ten w Radomiu jest wyjątkowy! Na tyle wyjątkowy, że pół wieczoru umiem po prostu gapić się za okno…

i myśleć myśleć myśleć…

Fotografowała i wizażowała:zła i okrutna Cani ^^ Czesała i również była: uśmiechnięta-walnięta Jagna :D

Kocham Was dziewczyny:*

Kategorie: on Styczeń 24, 2010 at 5:06 pm  Komentarze (2)  

Miasto daltonistów, studentów i imprez

Czyli Wrocław.

Znam ta stronę tego miasta… To dzięki mojej luźnej pracy… Mam wstęp wolny do każdego klubu i wiem, gdzie warto się bawić, gdzie jaka muzyka gra, że dj są mili  i wspaniali i, że od ochroniarzy zależy jaki jest charakter klubu…

Uwielbiam we Wrocku daltonistów- którzy ne patrząc się przechodzą na czerwonym świetle… i wcale nie rozglądają się za policją.

Gdy zobaczyłam osoby starsze to się zdziwiłam, tyle tam studentów.

Rynek jest ogromny, gdy się szuka jednego klubu…

Kto idzie ze mną za tydzień na kawę? W sobotę? :>

Piekne we Wrocku jest też to, że idąc o byle której godzinie ZAWSZE ktoś jest na ulicy i można spytać o drogę (polecam kierowców taksówek).

Nie mam siły pisać coś bardzo łądnego i stylistycznie poprawnego, przepraszam

Kategorie: on Styczeń 17, 2010 at 4:47 pm  Dodaj komentarz  

Wspaniale!

Wspaniałe dni, wspaniały rok i ja chcę tak ciągle!

Tak naprawdę nic nadzwyczajnego się jak do tej pory nie wydarzyło, ale… wszystko co cudowne tkwi  w prostocie. Nie mam możliwości narzekać, że jest mi źle i niedobrze, bo bym kłamała. Nie jest tez tak, super ekstra hiper mega super! Jest po prostu dobrze i… wiem, że tak być może ciągle. No bo jakby było bardzo”megahiper” to w końcu by się to skończyło… a teraz jest NORMALNIE bez żadnego szału (no tak jakby :P ).

Piękne dwa tygodnie gdy nie było ani jednej minuty bym przestała się cieszyć, że żyję! Życzę Wam i sobie tego samego przez cały rok!

Zdjęcie długo wyczekiwane od mojego lubianego fotografa Dancephoto^^

Kategorie: on Styczeń 14, 2010 at 12:25 pm  Komentarze (1)  

Post, pierwszy post

… w tym roku oczywiście.

To zadziwiające, ale gdy zbliża się grudzień ja  nie odliczam do świąt… tylko do sylwestra. Nie bawią mnie ozdoby na choince, czy tandetne światełka porozwieszane po całym mieście… Nerwy i kłutnie, gorączkowe zakupy… a później ponura wigilia. Dla mnie nie ma nic miłego w świętach i dalej będę przy tym trwać! Z kolei Sylwester… noc całkiem inna od tych 364… Ludzie weseli, pełni optymizmu, uprzejmi i sympatyczni… wiem co mówię, w tym roku ciężko pracowałam w tą jedyną noc, gdzie miałam ciągły kontakt ze świętującymi ludźmi. Każdy, łącznie ze mną czekał, aż rok stary minie i zacznie się nowy.. lepszy. Chyba nikt nie myślał, że będzie gorzej… stąd moje przekonanie o dobroci ludzkiej:) No bo, zły człowiek optymista być nie może? I czekać na te „lepsze jutro”.

Wyjątkowo tegorocznie nie robię podsumowania roku… Wiele stresu i podróży było… I tak najlepiej pamiętam listopad i grudzień… a w maju matura była… czuję jakby było to wieki temu… Więc podsumowanie byłoby nie właściwe:)

Postanowień jeszcze nie ustaliłam… A to w nowym roku lubię najbardziej:) Idealny pretekst, aby wziąć się za siebie i zacząć działać!  Mam nadzieję w tym roku zmienić bardzo dużo… i oby mi się udało!

Jest parę minut po północy piątego stycznia, a ja uważam, że ten rok jest cudowny:) Międzyzdroje i Moje Ukochane Nadmorskie Miasteczko- DZIWNÓW, a tam Judyś z pyszną herbatą i filmami… Troszku strasznymi…(polecam film pt: „gruba ryba” pewnie później napisze recenzje,bo film boooski!). Nic tak nie cieszy jak twarzy życzliwej osoby, która się nie widziało ponad pół roku… Judyta to jest jedna z nielicznych, która wytrzymuje moją obecność, a i ja się dobrze przy Niej czuję:) dziękuję kochanie:*

Morze nocą, najpiękniejszy widok, najbardziej inspirujący jaki kiedykolwiek widziałam…, ale morze skąpane w bieli śniegu… istna bajka… zimna, ale wspaniała!

Zdecydowanie uważam, że ten rok zapowiada się wspaniale i oby te 4dni co minęły, a teraz idzie piąty… żeby było tak przez cały rok! I tego Wam też życzę:)

Na zakończenie i na początek zdjęcie od Dancephoto :) :):)

Kategorie: on Styczeń 4, 2010 at 11:29 pm  Komentarze (2)  

Święta, święta i po świętach:)

W tym roku o dziwo nie było tak źle… Niczego się nie spodziewałam i nic mnie negatywnie nie zaskoczyło (jak w latach poprzednich).

Ja do Bożego narodzenia naprawdę nic nie mam. Lubię te święta, ale gdy się wbić w jego historię… co, jak, dlaczego to… no cóż już tak kolorowo nie jest, a gdy pomyśleć o obecnie stanie rzeczy (komercja, komercja, komercja) to mi aż [wymiotować się] chce…  Te ozdoby, te światełka… Powolne unicestwianie moich ocząt!

Najfajniejsze w świętach jest to, że się kończą, o! No, w sumie… mama moja się postarała, aby te były „spokojne” i udało się Jej za co mocno mocno dziękuję:*

Cały dom cieszyła żywa choinka… pierwszy raz za mojego życia… Pięknie pachnie! (a ja się cieszę, że nie będę musiała po niej sprzątać…)

grzejnik najlepszy:D

Mój biedny psiak RIKI i podwójna wykładzina i nie wiem co to różowe z ołówkiem:)

i Ja najpiękniejsza i najmądrzejsza na świecie! ( i teraz jak ktoś zaprzeczy to nawet nie zabiję, bo wyglądam… ymmm no!)

Wszystkie zdjęcia zrobione najzwyklejszą cyfrówką, albo przez:

mamę

brata

przyszłą młodszą siostrę

:)

Jak dobrze, że koniec^^

Kategorie: on Grudzień 26, 2009 at 10:42 pm  Komentarze (1)  

Biel

Czuję, że zaczynam żyć… Świat w bieli dodaje mi werwy… Kryształki lodu otrzeźwiły mnie ze snu. Czuję jak zimny wiatr wlatuje przez nos- ogarnia ze śmieci cały mój organizm i mózg- wylatuje brudny, gdzie ja jestem czysta, jak ta za oknem biel.

Mam przyjemne wrażenie, iż coś zacznie się dziać i bynajmniej nie ma to powiązania ze świętami! Bardziej z nowym rokiem… to dla mnie czas kiedy wszystko to Tabula Rasa… Nie ma rzeczy nie możliwych, bo te niewykonalne stają się wykonalnymi…

Czuję wolność! Fizyczną i psychiczną i działaniową…  Nikt mnie nie powstrzyma! Oprócz mnie samej… Niestety; sama dla siebie jestem najgorszym wrogiem i tylko z sobą walczyć muszę. Zawsze w tej potyczce przegrywam, tylko wolałabym, aby  W KOŃCU zaczęła przegrywać ta leniwa strona. Wg mnie już za dużo ma zwycięstw i czuję, że jej dobra passa się skończyła, o!

Moje alter ego… Mam wiele ich… Chyba będę musiała je jakoś ponazywać czy coś… Jedno jest nazwane „sadako” <- pamiętacie tą przyjemną panią z ringa?

K. -  Zdrowia, a reszta przyjdzie sama, jak tylko tego będziesz mocno chcieć!

Na zakończenie- zdjęcie z ostatniej sesji…. Vamp dziękuję Ci moja kochana:* !

Obydwie zmarzłyśmy, ale jak widać- było warto!

Kategorie: on Grudzień 22, 2009 at 2:09 am  Komentarze (2)  

Grudzień

I chwała Bogom i Boginiom z aten miesiąc! Przebrzydł mi dokumentnie listopad i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ten miesiąc jest jednym z najmniej lubianych przeze mnie miesięcy…

Moja jedna z ulubieńszych sesji… Choć łzy miałąm w oczach, okazało się ze efekty są mega zadowalające! Drugą modelką jest Klaudia… moja najukochańsza:* Zdjęcia robił Dancephoto. Byłą jeszcze jedna modelka…Ola… ale cosik… no.

Mam pracę.. sprzedaję róże! Cóż za ciekawe zajęcie… Ano ciekawe. Jeżdżę sobie od klubu do klubu,, gdzie wjazd mam za darmo i modlę się aby ktoś różę ode mnie kupił… Troszkę niebezpieczne zajęcie, troszkę ciekawe… ale na pewno opłacalne pomimo charakteru pracy:) Bo ja tylko na czerwono ubrana jestem… i ładnie się uśmiecham!

Najciekawsze jest obserwowanie ludzi… i ich puszczanie hamulców i to ile może zdziałać „dziękuję” „proszę” „przepraszam”. te trzy magiczne słowa chyba nigdy nie stracą swojej magii… Nawet działają na ludzi mega podchmielonych. I nawet dym papierosowy mi nie przeszkadza i zapach alkoholu… można się do tego przyzwyczaić. Z chęcią bym sobie teraz poskakała… Kto pójdzie ze mną do klubu???? Mamo?:>

A tak dokładnie rynku we Wrocławiu to ja chyba nigdy nie będę miała okazji zwiedzić… Szkoda tylko, że tak zimno…  I rynek w Opolu… też niczego sobie. Gdy tak poznaję inne miasta… Szczecin dalej jest piękny, dalej Go kocham, ale coraz silniej ciągnie mnie w inne miejsca. te niepoznane, do odkrycia… i te uczucie zagubienia i radość z odnalezienia drogi… i odkrywanie tajemniczych zakątków miasta…

Życie nie jest takie niebezpieczne jakie się wydaje. Chodziłam sobie do 5 nad ranem po obcym mieście i nikt nie usiłował mnie porwać, zgwałcić, okraść etc… ba! spytani o drogę- pomagali^^

Na razie podbijam Polskę, a później zacznę Europę:D OBY!

Kategorie: on Grudzień 9, 2009 at 12:33 am  Komentarze (4)  

Listopad

Piekielny miesiąc. Większości osób cieszy, ale ja naprawdę nie widzę w nim nic fajnego, czy miłego… No bo przecież proszę Was… Co w nim takiego wspaniałego kiedy chlapa i zimno i liście i mokro i ponuro i ciemno i brzydko… Tragedia!

I naprawdę nie rozumiem osób, które uwielbiają ten miesiąc! Dziś po prostu ulga… Już grudzień… ale grudzień to święta i ponownie niesmak pojawia się na mojej twarzy…

Mi to chyba trudno dogodzić…

Kategorie: on Grudzień 1, 2009 at 7:49 pm  Komentarze (2)  

Bliźniaki

W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał się drugiego:

- Wierzysz w życie po porodowe?

- Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to, co będzie potem.

- Głupota! Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak ono niby miałoby wyglądać?

- No nie wiem, ale może będzie więcej światła i może będziemy biegać albo nawet jeść buzią?

- Przecież to nie ma sensu! Biegać się nie da! No i jak niby mielibyśmy jeść ustami, przecież żywi nas pępowina…

- No nie wiem, ale na pewno zobaczymy mamę i ona będzie się o nas troszczyć…

- Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to wg Ciebie wogóle jest?

- Przecież ona jest wszędzie wokół nas! Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było!

- Nie wierzę w to! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem, więc jej nie ma.

- No jak to? Przecież kiedy jesteśmy cicho można usłyszeć, jak śpiewa albo poczuć, jak głaszcze nasz świat. Wiesz co, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się jednak później…

przepisane z BOOM nr 2

 

Przypomina to Wam coś?

 

Kategorie: on Listopad 23, 2009 at 3:29 am  Komentarze (2)  

Trudno powiedzieć co o tym myśleć…

Wszystko zaczyna się komplikować, gdy traci się nad sobą kontrolę… Jest jeszcze gorzej, kiedy emocje i uczucia biorą nad nami górę… Wtedy z dnia na dzień się okazuje, iż świat nie jest taki jaki był do tej pory. Ulice są jakieś takie dziwne… ciekawsze, a barwy na niebie są najciekawsze pod słońcem…

Tak gdzieś we mnie w środku rozgrywa się ciągle wojna, że tak nie powinno być, że trzeba przestać i nie powinnam tego robić… Nie powinnam być. Nie powinnam tego czuć co czuję…

Jeszcze się łudzę, że mi to minie…, i wszystko będzie dobrze… Jednak wydaje się, że zdecydowanie musi trwać te upojenie jak najdłużej, bo w tym odnajduję szczęście cierpiąc…

Stałam się skryta i pośrednia… Całkiem inna jestem, niż 3lata temu… Trudno jest się przełamać… zapomnieć, zaufać, być.

Oby tylko cierpliwości wystarczyło i mi i Jemu… Bo jak dalej będę miała swoje humorki, to albo ja walnę i ucieknę, albo On zwieje jak najdalej ode mnie… Obiektywnie patrząc dla mnie było by lepiej… ale ja już naprawdę nie umiem być obiektywna, a racjonalne myślenie jest mi dalekie…

A ostatnio żywię się powietrzem popijając herbatą…

ps. Judyś nie mogłam nic napisać… ale myślę, że w końcu będę miała czasu trochę więcej i się zabiorę:) Ciągle jestem przy Tobie i tęsknię!

ps2 Mamo… ja zapomniałam o kinie… głupio mi strasznie… wynagrodzę Ci to:* (wiesz, że byłam roztrzęsiona szukając zguby) Kocham Cię:*

ps3 Janku ja już teraz nie mogę się doczekać kolejnego spotkania… i… zamienimy się miejscami:P no i przerobiłam bransoletkę…

Kategorie: on Listopad 21, 2009 at 4:56 am  Komentarze (3)  
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.